Wakacje 2013 ;)

Wraz z ostatnim dniem 2013 roku nadeszła pora, na publikację zdjęć z tegorocznych wakacji :)

Wakacje dla mnie i mojej dziewczyny, rozpoczęły się  natychmiast po skończonej pracy, gdyż wyjechaliśmy już w piątkowe popołudnie. Zmęczeni po pracy wyjechaliśmy  na wieś Gawrony w woj. Wielkopolskim. To był nasz przystanek  jako miejsce pośrednie, ponieważ docelowym miejscem była nadmorska Łeba.

Na wieś z tego co pamiętam, mieliśmy blisko 300 km. Jednak jak później się okazało, wyjechanie przed godziną 23 było niezbyt trafionym pomysłem.  Na wieś dojechaliśmy o  4 rano.  Samochodem kierowała cały czas moja dziewczyna, moim zadaniem było pilotowanie i pilnowanie by kierowca nie usnął. Jednak wyszło jak zwykle – przysnęło mi się i to dwa razy… :D Zmordowani podróżą, poszliśmy spać po wschodzie słońca. Na wsi spędziliśmy kilka dni. Termometr wskazywał ponad 30 stopni, a w rodzinnym Sosnowcu temperatura sięgała nawet 37 stopni Celsjusza… .

Po wspomnianych kilku dniach wyjechaliśmy po 5 rano nad morze. Tym razem prowadziłem ja, było 325 km przed nami. Poszło gładko, bo w dzień i w miarę  wyspani.  Pogoda za to robiła się coraz gorsza – pochmurno, dużo chłodniej niż przez ostatnie dni, do tego padał deszcz. W dzień było  optymalnie, natomiast wieczorami nad morzem było chłodno. Nie było „plażing-smażnig” i morskiej kąpieli. Mimo złej pogody wakacje uważam za niezwykle udane, bo czas spędziłem z ukochana osobą, bez której choćby kawa czy gofry by tak nie smakowały :* Wróciliśmy wcześniej niż planowaliśmy na wieś, by spędzić tam ostatnie dni wakacji. Nie było już tak ciepło jak wcześniej, ale i tak całkiem przyjemnie. Z Gawron  wyjechaliśmy w sobotę i tego samego dnia wróciliśmy do Sosnowca. Urlop wykorzystaliśmy maksymalnie jak to możliwe. W poniedziałek niestety trzeba było już wracać do pracy. Dwa tygodnie minęły bardzo szybko – jak zwykle bywa na urlopie ;)

W Łebie polecamy nocleg w „Sielskiej Chacie”. Trzeba przejść spory kawałek do centrum ale za to jaki tam spokój. Super apartamenciki, niedrogo, super wyposażenie, każde wejście do apartamentu osobno, ładny wystrój. Co do jedzenia polecamy restaurację „EL Pueblo”, która mieści się przy głównej ulicy w centrum. Adresu nie pamiętam, ale jak ktoś będzie zainteresowany, czy głodny to myślę, że z powodzeniem znajdzie restaurację oraz owe apartamenty ;)

Zdjęć wiele nie zrobiłem, ponieważ brakowało pogody oraz tak ważnego klimatycznego światła. Kilka zdjęć wyszło, jednak nie tyle ile bym chciał. Bardzo zależało mi by w końcu pobawić się 5D Mark II nad morzem.  Zatem może w przyszłym roku, który rozpoczyna się już jutro będzie lepiej :) Plan jest taki, aby znowu pojechać nad morze. Dokąd dokładnie ? zobaczymy :) Aha, w związku z tym, że nabyłem w tym roku smartfona: Samsung Galaxy SIII Mini, wykonałem trochę zdjęć i do obróbki użyłem aplikacji Instagram.

Zapraszam zatem do obejrzenia zdjęć ;)

_MG_3161_MG_3083_MG_3097_MG_3173_MG_3721_MG_3268_3269_3270_MG_3593_MG_3576_MG_3589_MG_3548_MG_3537_mg_3481_MG_3474_MG_3447_MG_3454_MG_3302

Instagram:

IMG_20130807_203357IMG_20130807_204034IMG_20130809_142321IMG_20130809_220816IMG_20130810_020412IMG_20130810_174043IMG_20130810_174433IMG_20130810_214436IMG_20130811_221429IMG_20130813_223740IMG_20130814_145044IMG_20130814_193730IMG_20130816_102214IMG_20130816_195437IMG_20130816_200651

19 lutego 2014 - 07:33

Uśa - Kubuś bardzo ładne zdjęcia, liczę na sesje zdjęciową po znajomości ;)